
Jowitka urodziła się 6 maja 2008 roku w Krakowie. W skali Apgar po 1 minucie życia otrzymała 10 punktów, jednak kilka godzin po urodzeniu w przeprowadzonym badaniu wykryto szmer nad sercem. Po wykonaniu próby tlenowej potwierdzono badaniem echo wrodzoną wadę serca. Dziecko umieszczono w inkubatorze i następnego dnia przewieziono do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Prokocimiu. Badania wykonane w klinice jednoznacznie dowiodły, że Jowita ma poważną wadę serca: zespół Fallota, hipoplazja pierścienia tętnicy płucnej, brak zastawki tętnicy płucnej, nadzastawkowe zwężenie pnia tętnicy płucnej.
Jowitka ma 4 miesiące i jest bardzo pogodnym dzieckiem. Konsultacje z lekarzami w szpitalach w Krakowie, Zabrzu oraz Łodzi potwierdzają jednoznacznie, że dziecko musi zostać poddane poważnej operacji na otwartym sercu. Niestety w kraju trudno przewidzieć termin zabiegu i szpital w którym wykonanoby zabieg.
Nadzieją na nowe życie dziecka jest prof. Edward Malec, który zgodził się wykonać zabieg w Klinice w Monachium. Termin operacji przewidziano na grudzień 2008 roku. Koszt zabiegu to 16.535 EUR.
Rodzice dziewczynki proszą Państwa o pomoc:"W sytuacji kiedy w grę wchodzi życie dziecka trudno o alternatywę, trudno wybierać skoro właściwie wyboru nie ma. Można czekać w kolejkach na zabieg w kraju i mieć nadzieję, że dziecko do tego terminu wytrzyma, choć w naszym przypadku nikt (do tej pory) nie podał nawet przybliżonej praktycznej daty wykonania zabiegu. Inną sprawą jest fakt, że przy tak złożonej wadzie serca ważne jest przecież kto i kiedy przeprowadzi zabieg.
Profesor Edward Malec już w Krakowie dał się poznać jako wybitny specjalista kardiochirurg przywracając zdrowie dzieciom, a rodzicom wiarę w normalne życie ich pociech. Wierzymy, że i tym razem udany zabieg operacyjny naszej córki Jowitki – z pomocą wszystkich darczyńców – pozwoli wspólnie cieszyć się życiem i wierzyć, że jeszcze wiele radosnych chwil przed nami.
Zwracamy się zatem z gorącą prośbą do wszystkich osób dobrej woli o finansowe wsparcie dając tym samym nadzieję nam rodzicom na nowe życie naszego dziecka.
Jednocześnie serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy przyczynią się do uratowania córeczki poprzez dokonanie wpłaty na jej konto w Fundacji oraz przekazanie informacji o zbieraniu pieniędzy swoim bliskim co również może przełożyć się na wymierną pomoc."


