Tosia szczęśliwie jest już po zabiegu operacyjnym. Wszystko przebiegło bez powikłań, dziewczynka wróciła już do domu, do Polski.
Antosia z siostrzyczką bliźniaczką.

17 stycznia 2008 roku przyszły na
świat Tosia i Mela. Radość rodziców z narodzin córeczek była bezgraniczna – jednak naznaczona lękiem. W 21 tygodniu ciąży okazało się, że Tosia ma bardzo poważną wadę serca – zespół Fallota z zarośnięciem zastawki tętnicy płucnej. Bezpośrednio po porodzie Tosia została przewieziona do Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu, gdzie w drugiej dobie życia przeszła pierwszą operację. Jej efekt przywrócił rodzicom dziecka nadzieję na skuteczne wyleczenie. Okazało się jednak, że Tosia ma nie zamknięty przewód tętniczy i zwężoną lewą tętnicę płucną, co wymaga kolejnej operacji. Wszystkie operacje są niezbędne dla ratowania życia Tosi. Placówki medyczne w Polsce nie dają gwarancji skutecznego wyleczenia Tosieczki, dlatego rodzice dziecka pragną, aby kolejną operację wykonał prof. Edward Malec pracujący w Klinice Großhadern w Monachium. Wierzą oni, że wykonanie operacji właśnie tam i przez tego specjalistę daje ich Córeczce szansę na powrót do zdrowia, normalny rozwój i… życie. Przeprowadzenie tej operacji wiąże się jednak z ogromnymi kosztami: 16 535 euro – tyle pieniędzy muszą zgromadzić, aby ocalić życie swojej córki.
"Z głęboką wiarą w dobrych ludzi zwracamy się z prośbą o udzielenie nam wsparcia finansowego, które pomoże uratować nasze Dziecko. Operacja Tosi planowania jest na październik 2008 r., jednakże wcześniejsze zgromadzenie potrzebnych środków finansowych pozwoli na szybsze jej przeprowadzenie – liczy się każdy tydzień. Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy przyczynią się do uratowania naszej Tosi poprzez dokonanie dowolnej wpłaty na jej konto w Fundacji i przekazanie informacji o zbieraniu pieniędzy innym osobom, które – być może – również zechcą wesprzeć nasze wysiłki. Pomóżcie nam cieszyć się naszymi Obydwoma Szczęściami."
Wioletta i Andrzej Zmysłowscy


